środa, 5 czerwca 2013

Trzy dni

Poniedziałek był dniem kebaba. Idąc na zbiórkę zrobiłam się strasznie głodna, więc wstąpiłam do Kebab-baru na Powstańców. Dobry był ten kebab. Mięsko fajnie przyprawione, sałata dobra, ale to co mnie najbardziej zaskoczyło to ser feta w tej sałatce. Pycha! Na specu z chemii pół grupy stało przy oknach podziwiając burzę. Ciemną burzę z piorunami i grzmotami.
Wtorek był dniem wyspania się- nie było pierwszej lekcji. Obejrzałam również najnowszy odcinek Gry o Tron. I stwierdzam, że zabicie głównych bohaterów jest bez sensu!
Dzisiaj jest dzień z pod znaku szóstki z religii i kota na kolankach. Szóstka była za krzyżówkę, a kotek bardzo fajnie grzeje w kolanka :)