poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Osiem...NAŚCiE!!!

Młahahaha. Jestem już w pełni legalna!!
Mogę zawierać umowy, głosować, oddawać krew, jak zdam prawo jazdy jeździć autem, kupować wszystko co chcę a jest prawnie dozwolone. Kurczę!

A moje urodziny nie były jakoś szczególne, ale były BAAARDZO fajne.
Pierwsza część urodzin jeszcze w Chorzowie to była po prostu mini impreza z ludźmi z zastępu, Krewetką i Martyną. I było super! (Nareszcie dostałam Natsu od Krewetki.)

A moje właściwe urodziny obchodziłam w Kucobach z rodziną. Rano odpust (BUDY!!) Potem był tort (sama robiłam :) ) A potem pojechaliśmy na DOŻYNKI do Panek. Ale nie te dożynki były tam najważniejsze, tylko pokaz Taekwon-do ITF, który zorganizowali wojownicy z najlepszego (według mnie ;) ) klubu Taekwon-do K.S. Wojownik Kłobuck. Przewodniczył im oczywiście trener Suchy, a moja siostra robiła za menedżera (znaczy mówiła co jest po czym). Potem moja siostra MEG kupiła ni watę cukrową, która była OGROMNA!! Po pokazie wróciliśmy do domu (z Basią i Suchym) na kolejny kawałek tortu. 
A od rodziców na urodziny dostałam miśka zapachowego do samochodu >:-D i bona na kurs prawa jazdy. Kasia będzie się rozbijać po mieście ;)

A dzisiaj po za zwijaniem namiotów pozostałych po akcji letniej siedziałam i szyłam bezpalcowe rękawiczki. Ale jeszcze długa droga przede mną  jako adeptką szycia. 

A w sobotę na "kawę i torta" przyjeżdża rodzina. Oj, będzie się działo. A jak działo to armata. Oj się będzie armaciło ;)

środa, 7 sierpnia 2013

Wakacje!!

Bez sensu te wakacje, nic się nie uczyć całe 2 tygodnie...
Oczywiście żartuję, wakacje są genialne!
Tylko obóz był jakiś do bani... I w sklepiku pracuję obozowym. Ale tak to jest fajnie.
Od września chcę rozpocząć plan mający na celu poprawę wyglądu aby podczas np. Studniówki wyglądać zjawiskowo. I matura się zbliża ale dam radę. Muszę. :)