Nie ma to jak jazda autobusem. Zwłaszcza słuchając kłótni. Pasażerki z Kierowcą. A o co? Ponieważ wchodząc do autobusu nie pokazała biletu. Kobieta zaczęła się tłumaczyć, że chciała iść skasować najpierw ten bilet (kasownik był trzy miejsca od kierowcy). Podeszła do drugiego kasownika i skasowała. Kierowca zaczął się na nią drzeć, że ma bliżej kasownik.Wtedy wtrącił się "FacetZWąsem" i powiedział, że skasowała bilet. Wtedy kierowca poprosił go "grzecznie" o bilet ("Jak jesteś taki mądry to sam pokarz bilet" lub jakoś tak). Oczywiście, że FZW nie miał biletu. Jak to było możliwe, pytacie? A no FZW wsiadał razem ze mną, a kłótliwa babka sama. I dlatego kierowca się do niej przyczepił. Oczywiście FZW został wyrzucony z autobusu. A potem to już kierowca i pasażerka zaczęli się kłócić o wszystko.
A wyświetlacz miło życzył przyjemnej podróży...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz